Robert Traczyk

EveryBoy&ExtraGirl

POSTACI

EveryBoy
EveryGirl
ExtraGirl
Machowski
BadBoy
MegaMan, FreezeBoy, BioGirl, PsiWoman
oraz
Dziewczyny, Matka Machowskiego, Barmanka

1 ZIELEŃ USPOKAJA

EveryBoy wpatruje się w zieloną trawę miejskiego parku. Jest wyraźnie
zniecierpliwiony. Co chwilę niespokojne spogląda na zegarek. Nie może też opanować
wystukującej nierówny rytm stopy. W tle wybuchy, walące się budynki i rozbłyski
supermocy superbohaterów. Dźwięki te wcale nie pomagają na skołatane nerwy.

Wybuch. Błysk. Cisza.

Cisza. Zieleń. Cisza. Zieleń. Zieleń. Cisza.

Podbiega zdyszana EveryGirl.

EVERYGIRL
Przepraszam za spóźnienie…
EVERYBOY
Czekam tu od 20 minut!
EVERYGIRL
Przez tego BadBoya całe miasto stoi!
EVERYBOY
Kogo?
EVERYGIRL
Co ty, gazet nie czytasz?
EVERYBOY
Czytam! “Świat komiksów”, “Biały Karzeł”,
“Jeszcze Nowsza Fantastyka”, “Computer Gamer
Pros”, “Najwyższy Czas!”
EVERYGIRL
Eee?… No nieważne! BadBoy, nowy
superzłoczyńca. Chce zniszczyć miasto!
EVERYBOY
To komunista?
EVERYGIRL
Raczej Kapitalista.
EVERYBOY
Czyli anarchista?
EVERYGIRL
Anarchiści chyba uważają inaczej. Że różnice w posiadanym majątku ciągną za sobą relację władzy…
EVERYBOY
Co za bzdury, przecież wolne jednostki i wolne umowy…
EVERYGIRL
No słuchaj. W każdym razie ten BadBoy nosi jakieś garnitury, muszki. Strzela deregulacjami. Jeździ na krzywej Laffera, przebija się przez osłony socjalne jakby były z papieru. Wielkokapitałową kulą ściera z powierzchni ziemi prekariuszy i lokatorów… Przedsiębiorcy go kochają, a wykluczeni nienawidzą. W dodatku zawsze gładko ogolony, z mocną postawą. Zabójczo pewny siebie. Bije od niego wielka moc i autorytet nawet gdy jedynie przechadza się po dachach zawłaszczonych kamienic. Opaska na oczach dodaje mu pociągającej aury tajemnicy…
EVERYBOY
No dobrze chodźmy już…

EveryBoy też stara się pewnie poruszać.

EVERYGIRL
Boli cię noga?
EVERYBOY
Nie, dlaczego?
EVERYGIRL
Jakoś dziwnie chodzisz.
EVERYBOY
A to tylko tak…
Cisza. Cisza. Cisza.
EVERYBOY
A właściwie gdzie ty mieszkasz?
EVERYGIRL
Wynajmuję kawalerkę w centrum.
EVERYBOY
Nieźle!
EVERYGIRL
No niezła. Ale czynsz wynosi tyle, że ledwo dajemy
radę go zapłacić.
EVERYBOY
To jest właśnie wolność. Mieszkasz tam, gdzie
chcesz!
EVERYGIRL
Nawet gdy żywię się okruchami dla ptaków, które
wyrzucają sąsiedzi?
EVERYBOY
Wolność ma swoją cenę!
EVERYGIRL
Nawet gdy wyciągam dzieciom kanapki z tornistrów?
EVERYBOY
Ważne, żeby nikt nie narzucał mi praw ani granic.
EVERYGIRL
Nawet gdy chodzę na randki tylko po to, żeby się najeść?
EVERYBOY
Czy niezależność nie jest tego warta?
EVERYGIRL
Kamienica została niedawno sprywatyzowana. Boję się, że podniosą czynsz, żeby nas stamtąd wykurzyć i przerobić ją na bank albo hotel.
EVERYBOY
Prywatne jest zawsze lepsze od publicznego.
EVERYGIRL
No nie wiem, a służba zdrowia na przykład? Patrz co się dzieje w USA. 8,5% amerykanów nie ma dostępu do opieki medycznej.
EVERYBOY
Widzisz! To niewiele!
EVERYGIRL
To 27,5 miliona ludzi!
EVERYBOY
Chcącemu nie dzieje się krzywda. Wolność do której dążę jest czystym absolutem!

Jakby uniesiony tą myślą EveryBoy rzuca się na pobliską rabatkę, by zerwać kwiat dla najpiękniejszej kobiety na świecie, z którą ma właśnie przyjemność spacerować tym parkiem. Wypatruje najbardziej dorodny okaz po czym błyskawicznie wyrywa go z ziemi, by uszczęśliwić swoją niedoszłą partnerkę Wręcza jej kwiat. Jednak babsko niewdzięczne nie przyjmuje.

EVERYGIRL
Co to jest?
EVERYBOY
Najpiękniejszy kwiat dla najpiękniejszej kobiety.
EVERYGIRL
Nie wierzę!
EVERYBOY
Uwierz, piękna!
EVERYGIRL
Ktoś coś robi, żeby było ładnie. Ludzie męczą się. Wsadzają, plewią, pielęgnują! Zabezpieczają białoczerwoną taśmą. Chcą przełamać tą zdechłoburą, obrzydliwie mdłą miejską panoramę. Nadać trochę piękna do utopionego w szarym marazmie krajobrazu. Ale nie. Musisz to zniszczyć. Teraz wszystko znowu będzie w kolorze spleśniałego gówna!
EVERYBOY
To pewnie imigranci.
EVERYGIRL
co?
EVERYBOY
Ci pracownicy miejskiej zieleni. Wdzięczni powinni być, że będzie dla nich więcej roboty. I tak to wielka łaska z naszej strony, że pozwalamy im pracować.

 

EveryBoy próbuje złapać EveryGirl za rękę. Bezskutecznie. Dziewczyna dostaje
wiadomość. I już jej nie ma. EveryBoy tak stoi z tym kwiatkiem zasadzonym
nietutejszą ręką. Niemym symbolem degradacji środowiska naturalnego. Wygląda
głupio.

2 TELEWIZJA RELAKSUJE

 

EveryBoy i Machowski grają w grę. Jakąś bijatykę czy inną grę sportową na konsoli.

MACHOWSKI
Czyli mówisz, ze ci się podoba?
EVERYBOY
Nie jest taka jak inne.
MACHOWSKI
Ona cię testuje, ziomek.
EVERYBOY
Co?
MACHOWSKI
Tak zwane shit testy. Sprawdza czy jesteś męski i stanowczy.
EVERYBOY
A jeśli nie jestem?
MACHOWSKI
To udawaj, ze jesteś. Inaczej na ciebie nie poleci. Laski mogą ściemniać o równości. Tak naprawdę chcą żeby ktoś chwycił je za tyłek albo za włosy. Zamknął w kuchni.
EVERYBOY
Nie miałem jeszcze takiej dziewczyny.
MACHOWSKI
Bo żadnej nie miałeś.
EVERYBOY
Daj spokój.
MACHOWSKI
Chcesz przestać być prawiczkiem?
EVERYBOY
Przestań.
MACHOWSKI
Podoba ci się ta laska?
EVERYBOY
Podoba.
MACHOWSKI
To słuchaj się mądrzejszych. Mówię ci, znam się na kobietach.
EVERYBOY
Ciekawe skąd.

Przerywa grę.

MACHOWSKI
Kiedyś w swoim, bardzo wolnym kilkumegowym internecie wpisałem: jak podrywać kobiety, dziewczyny nawet chyba. I wyskoczyła pierwsza lepsza strona, która brzmiała chyba podrywaj.org wszedłem na nią i okazało się że jest tam taka krótka lekcja, to znaczy ileś tam lekcji, chyba z siedem. Przeczytałem to wtedy i totalnie się wszystko otworzyło. Okazało się, że my faceci żyjemy w dosyć sporych iluzjach na temat tego jak kobiety chcą być traktowane. I wtedy się wszystko zaczęło. Poznałem kolegę, na tym forum, Krzemka, tak się nazywał wtedy. Miał awatar z karabinem Kałasznikowa. I Krzemek polecił mi kilka książek. Dejwid eX. Dejwid eX, jak zobaczysz, jak sobie go wklepiesz w google to jest takim świniakiem, totalnym, takim, kurwa, Januszem z takim, kurwa, wąsem, taki w czarnej koszulce włożonej w spodnie i z brzuchem – po prostu jest obrzydliwcem. I jego książka zaczyna się od słów: pierdoliłem Azjatki, pierdoliłem Meksykanki, pierdoliłem, ups, dzieci, pierdoliłem, Rosjanki, blondynki, brunetki, rude, tak się rozkręca i na końcu pisze, nawet Eskimoski bez zębów. Pierdolił wszystkie. Bo po prostu chciał tego. Jego szkoła jest bardzo prosta. Polega na totalnej kontroli. I moje 19-letnie doświadczenie mi mówiło, Jak taki świniak w ogóle może? Co on mi tu ściemnia, to jest niemożliwe. Jeszcze w taki sposób, po chamsku, przecież kobiety tego nie lubią. Kobiety przecież chcą być kochane, dostawać kwiaty, a to w ogóle nie tak. Potem Krzemek wysłał mi książkę która nazywała się „Mr. Method”. I podtytuł brzmi “Zwab kobietę do łóżka”. Podejrzewam, że w tłumaczeniu jest tam duża lipa. Ale książka miała z 500 stron. Czytam pierwszą, drugą, trzecią stronę i okazuje się , że to jest jakiś totalny poradnik w jaki sposób, POZNAĆ, ROZKOCHAĆ I PRZELECIEĆ KOBIETĘ w jeden wieczór, w 12 godzin, tak, żeby nie miała tak zwanych wyrzutów sumienia kupującego. Wyrzuty sumienia kupującego to jest jak przychodzisz do sklepu i kupujesz coś. Na przykład spodnie. Myślisz, że są zajebiste, a wychodzisz i zakładasz i masz takie: Co ja kupiłem. Co to, kurwa, jest. W ogóle ci się to nie podoba. Nie wiesz dlaczego to kupiłeś, znaczy wiesz, ale to był jakiś zakupowy szał, tam lepiej wyglądałeś, a generalnie nie jest ci potrzebna ta bluzka czy te spodnie. I jest w ogóle niewygodne. Masz te wyrzuty sumienia kupującego. Mystery prowadzi do tego żeby nie doprowadzić do wyrzutów sumienia kupującego. Żeby kobieta ich nie miała. Żeby cię chciała, żeby… Wiesz, zdarza się tak że możesz jednej nocy WW. Wybrać się na panny i wyrwać pannę, przespać się z nią i ona następnego dnia już do ciebie nie odpisze. Bo ma wyrzuty sumienia kupującego, wynikające z tego że czuje się jak dziwka, że się z tobą przespała. Trochę się najebała. No byłeś super, byłeś przystojny, ale ona się źle z tym czuje i nie chce tak się czuć. I Mystery swoim układem gry pokazuje ci jak do tego nie doprowadzić.
EVERYBOY
Masz tą książkę gdzieś?
MACHOWSKI
Chuj w książkę. Patrz! Machowski wyłącza grę. Włącza zaś telewizję publiczną, gdzie kilku facetów debatuje o ochronie życie nienarodzonego. Pośród nich jest też BadBoy.
BADBOY
Przeciwko aborcji jest znacznie więcej kobiet niż mężczyzn. Mężczyźni są za, bo czasem chcą się po prostu pozbyć kłopotu, poza tym mężczyźni nie skrobią, aborcja im nie grozi.

Zebrani w studiu mężczyźni kiwają głowami.

BADBOY
Kobieta jest osobą, która kieruje się emocjami. Mężczyźni nie tak bardzo, jak kobiety. Feministki mówią, że kobiety są aborcją żywotnie zainteresowane. Podstawowe prawo rzymskie mówiło, że nie można być sędzią we własnej sprawie. Czyli jak ciąża to sprawa kobiety, to kobiety nie powinny się w tej sprawie wypowiadać, bo nie mogą być dobrymi sędziami. Najważniejszą sprawą są prawa ojca. Jeżeli ojciec ma płacić
alimenty, powinien mieć prawo decyzji, czy dziecko zabić, czy nie. W starożytnym Rzymie to mężczyzna
miał prawo decydować o zabiciu nawet urodzonego dziecka. Nie znam przypadku by z tego skorzystał, ale miał takie prawo.

Machowski wyłącza telewizję.

MACHOWSKI
To jest koleś, nie?
EVERYBOY
Według mnie pierdoli.
MACHOWSKI
Nieważne co pierdoli, ale jak to robi! Widzisz, jest tak pewny siebie, że nikt nie jest w stanie mu się przeciwstawić. O to chodzi. Kobiety go uwielbiają. A szczególnie te przedsiębiorcze.
EVERYBOY
Gdybym był kobietą to strzeliłbym mu w pysk.
MACHOWSKI
Jak ty nic nie wiesz o życiu. Wiesz dlaczego Piłsudski bał się nadać babom prawa wyborcze?
EVERYBOY
Nie.
MACHOWSKI
Zastanawiał się długo. Bo to za bardzo wzmocniłoby narodowców. W bardziej silnych rodzinach strażniczkami patriarchatu zawsze były stare matrony. Tak jest też dzisiaj.
EVERYBOY
Przecież narodowcy nienawidzą kobiet.
MACHOWSKI
Kochają je i szanują! Myślisz, że dlaczego Justyna Helcyk jest liderką ONR we Wrocławiu?

3 DIETA IRYTUJE

 

EveryBoy ubrany w marynarkę, jakby po dziadku, siedzi sam w restauracji. Znów
bardzo się niecierpliwi. Za szybą wybuchy, rozbłyski, trzaski i inne wskazujące
na zaciętą walkę efekty wizualne i dźwiękowe.

Zdyszana wbiega EveryGirl.

EVERYGIRL

Przepraszam, takie korki… To wszystko przez tego BadBoya…

EVERYBOY

Spóźniłaś się 20 minut. To brak szacunku do mojej osoby.

EVERYGIRL

Co ty masz na sobie?

EVERYBOY

…Chciałem być elegancki.

EVERYGIRL

Kiedyś pójdziemy na zakupy to pomogę ci wybrać coś eleganckiego i… nowoczesnego.

EVERYBOY
Ale to droga…
EVERYGIRL
Zobaczmy co dają tu do jedzenia.
EVERYBOY
Pozwoliłem sobie już ci zamówić.
EVERYGIRL
Co to będzie?
EVERYBOY
Niespodzianka.
EVERYGIRL
Uwielbiam niespodzianki, już nie mogę się doczekać. Co u ciebie?
EVERYBOY
U mnie?
EVERYGIRL
Nie, u papieża.
EVERYBOY
Powiedz lepiej co u ciebie.
EVERYGIRL
Ja pierwsza spytałam.
EVERYBOY
No to… byłem dzisiaj na uczelni… to znaczy miałem być, bo nie poszedłem na wykład. Ale zwlokłem się już na laboratorium, ale program mi nie działał, więc spotkałem się z Machowskim…
EVERYGIRL
Machowskim?
EVERYBOY
Mój przyjaciel. Jedyny i najlepszy.
EVERYGIRL
Chciałabym kiedyś poznać twoich znajomych.
EVERYBOY
Nie wiem czy to najlepszy pomysł. Znudzona kelnerka przynosi dwa wykwintne i wybitnie mięsne dania.
EVERYGIRL
Nie mówiłam ci? Jestem wege.
EVERYBOY
Co?
EVERYGIRL
Nie jem mięsa.
EVERYBOY
Rozumiem. Ale jak to wege?
EVERYGIRL
Nie mogę znieść cierpienia zwierząt.
EVERYBOY
Już zapłaciłem.
EVERYGIRL
Weź moją porcję, albo zapakuj na wynos. Tymczasem zamówię coś wegańskiego.
EVERYBOY
Postawiłem ci obiad, a ty nim wzgardziłaś!
EVERYGIRL
Nikt cię o to nie prosił.
EVERYBOY
To tak jakbyś wzgardziła mną.
EVERYGIRL
Daj spokój. Możesz uszanować, że nie jem mięsa?
EVERYBOY

A ty możesz uszanować mnie?

EVERYGIRL

To tylko kawał świni. Nie możemy po prostu porozmawiać w miłej atmosferze?

EVERYBOY

To wegefaszyzm.

EVERYGIRL

Co?

EVERYBOY

Gardzisz mną, bo jem mięso, tak?

EVERYGIRL

Co?

EVERYBOY

Widzę to w twoim spojrzeniu.

EVERYGIRL

Ja ci do talerza nie zaglądam.

EVERYBOY

Pewnie chcecie zamykać do obozów mięsożerców?

EVERYGIRL

Co?

EVERYBOY

Macie już przyszykowane gilotyny!

EVERYGIRL

Serio?

EVERYBOY

Czy możesz okazać mi odrobinę szacunku?

EVERYGIRL
A czy ty możesz nie zmuszać mnie, do wpychania w siebie obrzydliwych zwłok? Mógłbyś nie wymagać ode mnie torturowania zwierząt? Możesz nie przykładać ręki do zmian klimatycznych, które jak pewnie wiesz, są głównym zagrożeniem w XXI wieku?
EVERYBOY
Jak dla mnie większym zagrożeniem jest ekofaszyzm.
EVERYGIRL
Wiesz co. Straciłam apetyt.

 

EveryGirl wstaje.

 

EVERYBOY
Chociaż cię odwiozę.
EVERYGIRL
Nie, dzięki. Może uda mi się chociaż odrobinę zniwelować ślad węglowy.

4 PRZYJACIÓŁKA ZAWSZE POMOŻE

 

ExtraGirl, BioGirl i PsiWomen siedzą razem w swoim superbohaterskim, poststudenckim, jednopokojowym mieszkanku. Piją wino. Dość tanie, ale z korkiem. PsiWoman zmaterializowała moc lacanowskiej psychoanalizy w telekinezę. Dzięki temu alkohol nalewa się do kieliszków bez konieczności biegania do lodówki. A przy tempie w jakim dziewczyny je spożywają trzeba byłoby chodzić tam dość często. O przyjemne, rześkie powietrze zadbała BioGirl, która fotosyntezując energię sztucznego, ledowego oświetlenia oraz wodę zawartą w winie nieustannie przetwarza dwutlenek węgla na tlen. Dlatego w pomieszczeniu nie potrzeba uruchamiać oczyszczacza powietrza. Zresztą i tak go tam nie ma. Te urządzenia są piekielnie drogie. Nie na kieszeń trzech biednych superbohaterek. Niestety dobro nie jest najbardziej pożądanym towarem na rynku.

BIOGIRL
Serio chciał ci dać konającą roślinę? Jebany padlinożerca.
PSIWOMAN
To jest konstrukt.
BIOGIRL, EXTRAGIRL
Co?
PSIWOMAN
Jemu się wydaje, że ty tego oczekujesz.
BIOGIRL
Trupów roślin i zwierząt?
EXTRAGIRL
Oczekuję jedynie żeby zaczął szanować moje zdanie. Obraził się jak dziecko, gdy nie chciałam jeść tego co on.
BIOGIRL
Czy faceci mogliby nie być pojebani? Chyba wolę laski.
PSIWOMAN
A próbowałaś?
BIOGIRL
A ty nie chcesz spróbować? Jesteś całkiem niezła jak na intelektualistkę.
PSIWOMAN
Uważaj, bo podczas orgazmu zdarza mi się rozszczepić na atomy.
EXTRAGIRL
Ej! Ja tu mam problemy sercowe. Możecie poflirtować kiedy indziej?
BIOGIRL
A ty co, zazdrosna jesteś?
EXTRAGIRL
Jakbym miała o co.
BIOGIRL
No nie wiem, tyłek mam całkiem niezły.
EXTRAGIRL
Ej! Mam tu poważniejszy problem niż twoja dupa!
BIOGIRL
Podoba ci się on?
EXTRAGIRL
Bardzo. Gdyby tylko nie zachowywał się jak dzieciak.
BIOGIRL
Jak FreezeBoy. Ostatnio jak lecieliśmy walczyć z ParrotManem po drodze musiał zahaczyć o sklep z grami.
PSIWOMAN
To, że ktoś gra w gry nie oznacza, że jest niedojrzały.
BIOGIRL
Facet powinien grać w piłkę, trenować boks, lubić samochody…
PSIWOMAN
Hobby nie musi być zdeterminowane przez płeć.
EXTRAGIRL
Też tak uważam, niech każdy robi co lubi.
BIOGIRL
A ten twój facet to co lubi robić w wolnym czasie?
EXTRAGIRL
Po pierwsze to nie mój facet, a po drugie to chyba… nie wiem.
BIOGIRL
To niech spróbuje jazdy na motocyklu czy wędkarstwa.
PSIWOMAN
Ja pierdolę. Nie ma się co dziwić że on opiera się na toksycznych wzorcach męskości. Jesteśmy produktami świata w jakim funkcjonujemy. A, że jest on chujowy? No cóż. Stereotypowo w naszej kulturze za męskie uznaje się: siłę, radykalizm, władzę, dominację, agresję, wojnę i racjonalizm. Co zatem z mężczyznami, którzy są wrażliwi, delikatni i pokojowi? Toksyczna męskość każe im to ukrywać, bo inaczej zostaną uznani za niemęskich. Książki, filmy, telewizja, szeroko pojęta popkultura wpaja im, że muszą być łajdackimi smalcami alfa. Pospolitymi mizoginami. Żreć kotlety, dawać kwiaty, samodzielnie wnosić lodówkę na piąte piętro i nigdy nie chwycić za odkurzacz.
EXTRAGIRL
On? Ledwo jest w stanie podnieść kufel z piwem.
PSIWOMAN
Więc pokaż mu, że nie musi się przed tobą popisywać.
BIOGIRL
MegaMan nie musi…
PSIWOMAN
Przecież to idiota.
BIOGIRL
Ale jakie ma bary…
EXTRAGIRL
I tą kwadratową szczękę…
PSIWOMAN
Skąd wiesz? Przecież nosi maskę.
EXTRAGIRL
Ehkm.

BIOGIRL
Dlaczego miałby ściągać maskę?
EXTRAGIRL
No… do całowania!
BIOGIRL
Serio?! Przelizałaś go?
EXTRAGIRL
No odwoził mnie do domu po walce z ParrotManem i tak jakoś wyszło.
BIOGIRL
I co? Dobrze całuje?
EXTRAGIRL
Nieźle.
PSIWOMAN
Ciągniesz to dalej?
EXTRAGIRL
Nie. Totalnie nie mam o czym z nim gadać.
BIOGIRL
Laska! Przecież nie o rozmowy tu chodzi.
PSIWOMAN
Też nie chciałabym mieć faceta, z którym nie mam o czym gadać.
BIOGIRL
Może dlatego żadnego nie miałaś. A czas nie chuj, w miejscu nie stoi. .
PSIWOMAN
Ja pierdolę. Gadasz jak dziwka.
BIOGIRL
Nowoczesna kobieta chyba ma prawo do udanego seksu bez zobowiązań.
EXTRAGIRL
Czyli spotkać się z nim?
BIOGIRL
No raczej. MegaMan to niezłe ciacho.
EXTRAGIRL
Chodzi mi o aktualnego…
PSIWOMAN
Jeśli naprawdę mu na tobie zależy porzuci tę maczystowską iluzję.
BIOGIRL
Wcześniej chyba jednak masz spotkanie z BadBoyem.
PSIWOMAN
On jest zdegenerowanym i darwinistycznym szurem.
EXTRAGIRL
Rzeczywiście ma w sobie coś… pociągającego.
PSIWOMAN
Nie martw się! Pomożemy ci.
BIOGIRL
Jasne! Nie mogę się doczekać, gdy będzie leżał pognębiony u mych stóp.

5 PRZESZKODY EKONOMICZNE

 

EveryBoy i EveryGirl stoją przed klatką obskurnego blokowiska. EveryGirl trzyma
w dłoni wielki kwiatek doniczkowy.
EVERYBOY
Nie sądziłem, że też jesteś fanką gwiezdnych wojen.
EVERYGIRL
Mówiłam. Obejrzałam wszystkie 9 części, 2 spinoffy, Wszystkie sezony “Wojen Klonów” i małego Yody.
EVERYBOY
Mandaloriana.
EVERYGIRL
Co?
EVERYBOY
To on jest głównym bohaterem, a wszyscy mówią, że Yoda. Właściwie to nawet nie jest Yoda, tylko osobnik tej samej rasy. To takie trudne zauważyć, że…
EVERYGIRL
Naprawdę chcesz zepsuć tak miły wieczór kłótnią o tytuł serialu?
EVERYBOY
Okropnie triggeruje mnie, gdy ktoś popełnia oczywiste błędy w uniwersum! A… EveryGirl zamyka mu usta pocałunkiem. Delikatnym i mocnym jak nić Spidermana.
EVERYBOY
Dziękuję.
EVERYGIRL
To był super wieczór.
EVERYBOY
To wegańskie żarcie jest zajebiste.
EVERYGIRL
Może sam rzucisz mięso.
EVERYBOY
Być może.
EVERYGIRL
Żywe kwiaty też są zajebiste.
EVERYBOY
Mam nadzieję, że będziesz go podlewać.
EVERYGIRL
Za każdym razem kiedy pomyślę o tobie.
EVERYBOY
Czyli szybko uschnie.
EVERYGIRL
Uważam twój brak wiary za niepokojący.

EveryGirl mówi to głosem Dartha Vadera. Po czym wyciąga rękę, jakby dusiła EveryBoya. Ten się traci dech. Ale okazuje się, że jednak udaje. Śmieją się.

EVERYBOY
No to, na razie.
EVERYGIRL
Na razie.

Nikt się nie rusza.

EVERYBOY
No hej.
EVERYGIRL
No cześć.

Nikt się nie rusza.

EVERYBOY
Strasznie dzisiaj zimno.
EVERYGIRL
Naprawdę zaprosiłabym cię na herbatę, ale wynajmuję jeden pokój z dwiema koleżankami. I tak ledwo dajemy radę z opłatami. Deweloperzy oszaleli. Wiesz, że metr kwadratowy mieszkania w tym mieście jest wart już więcej niż w Nowym Jorku?
EVERYBOY
Ale tak zadecydował wolny rynek.
EVERYGIRL
Być może będę musiała się wyprowadzić. Wrócić do rodziców. Wiesz jak to jest mieszkać na wsi?

 

Niepodziewanie zza krzaków wyskakuje banda młodzieży w dresach. Znaczy się ciężko powiedzieć czy młodzieży, bo mają zamaskowane twarze, a przez ortalionowe uniformy ciężko jest dostrzec stopień zestarzenia się skóry. A nawet gdyby było to możliwe, nie wiadomo czy nie używali jednego z tych szumnie reklamowanych w mediach masowych kremów odmładzających. W każdym razie wszyscy byli postawnej postury. DAWAĆ TELEFON, udało się tylko usłyszeć EveryBoyowi zanim został powalony na ziemię. Wtedy niespodziewanie EveryGirl transformowała się w ExtraGirl, niczym Usagi w Sailor Moon, ze znanej, azjatyckiej serii kreskówek. Niezmiernie popularnej w Polsce w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. W tej postaci EveryGirl/ExtraGirl rozgromiła bandytów z zadziwiającą łatwością. Napastnicy w popłochu się oddalają, a EveryBoy nie może zwlec się z twardego i nierównego chodnika. Powodem jednak nie są obolałe kości czy złamana noga, ale szok poznawczy jakiego właśnie doznał. ExtraGirl znów staje się EveryGirl.

 

EVERYGIRL
Nie powinieneś tego widzieć. Tak, to ja jestem ExtraGirl.
EVERYBOY
Dlaczego mi nie powiedziałaś?
EVERYGIRL
No wiesz, mało się znamy…
EVERYBOY
Wystarczająco.
EVERYGIRL
Taka jest niepisana zasada. Superbohaterki i superbohaterowie ukrywają swoją tożsamość.
EVERYBOY
Nawet przed swoim chłopakiem?
EVERYGIRL
Nie wiedziałam, że jesteśmy razem.

EveryBoy wstaje. Odchodzi. Lekko kuśtyka.

EVERYGIRL
Zaczekaj.

EveryBoy zatrzymuje się.

EVERYGIRL
Naprawdę mi się podobasz. Nie chcę, żeby moja praca nas podzieliła.
EVERYBOY
Serio?
EVERYGIRL
Za kilka dni organizuje imprezę dla paru znajomych. Może wpadniesz? Jako mój chłopak, oczywiście.
EVERYBOY
…jasne.
EVERYGIRL
Proszę cię tylko żebyś zachował moją podwójną tożsamość w tajemnicy.
EVERYBOY
…jasne.

EveryGirl całuje go w policzek. EveryBoy całuje ją w usta.

6 MOC, ENERGIA, AMFETAMINA

 

Kuźnia mięśni i charakterów. W takich warunkach, na wzór spartańskich
wojowników, tworzy się silnych mężczyzn, których podobno tworzą dobre czasy, które
tworzą słabych mężczyzn, którzy tworzą słabe czasy. Na takiej właśnie działalności
zapobiegającej degeneracji ciała i umysłu czas spędzają EveryBoy i Machowski.
EveryBoy z trudem próbuje podnieść coś ciężkiego. Jak na razie bezskutecznie.

MACHOWSKI
No to pierwsza baza zaliczona!
EVERYBOY
Jesteśmy razem.
MACHOWSKI
Błąd!
EVERYBOY
Co?
MACHOWSKI
Nigdy nie możesz dawać jej pewności, że jesteś nią zainteresowany.
EVERYBOY
Dlaczego?
MACHOWSKI
Bo to zabija twoją atrakcyjność!
EVERYBOY
Nie ma czego zabijać.
MACHOWSKI
Właśnie dlatego nie zaliczysz. Robisz wszystko co ona chce.
EVERYBOY
To źle?
MACHOWSKI
Jesteś jak pies, a musisz być jak wąż. Tajemniczy, groźny i sprytny.
EVERYBOY
Ostatnio było świetnie. Słuchałem, opowiadałem. Mamy tyle wspólnych tematów. Wystarczyło być po prostu miłym.
MACHOWSKI
Miłym? Wiesz, że powiedzieć o kimś “miły” to najgorsza obelga? Miły to znaczy bez charakteru.

 

Machowski wyciąga biblię. Ma w niej mnóstwo kolorowych wstążek w charakterze
zakładek.

MACHOWSKI
Apokalipsa św. Jana. List do kościoła w Laodycei. “Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust.”
EVERYBOY
Nosisz ze sobą Pismo Święte?
MACHOWSKI
Czyta się jak najlepszy kryminał. I to gore.
EVERYBOY
Ale to chyba nowy testament.
MACHOWSKI
No. Sequel trochę słabszy, ale też daje radę.
EVERYBOY
Ale to Jezus nie chciał, żeby ludzie byli mili?

 

Machowski otwiera w kolejnym zaznaczonym przez siebie miejscu.

 

 

MACHOWSKI
O, Ewangelia św. Mateusza “Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.”
EVERYBOY
Serio Jezus to powiedział?
MACHOWSKI
Był charyzmatycznym dupkiem. I ty też masz taki się stać. Żeby być atrakcyjnym musisz być silny, ale nie fizycznie tylko z charakteru. Właśnie dlatego musisz dźwigać ten krzyż!

 

EveryBoy próbuje dźwignąć tę sztangę. Bezskutecznie.

MACHOWSKI
Myślę pozytywnie. Wizualizuje sobie, że jestem zwycięzcą i to działa. Zarówno w sferze sportowej jak i zawodowej czy romantycznej.
EVERYBOY
Przecież nie masz dziewczyny.
MACHOWSKI
Mam wiele kobiet. Tylko nie na stałe.
EVERYBOY
Pracujesz w magazynie za minimalną.
MACHOWSKI
Tylko chwilowo. Niedługo otwieram biznes. Zarobię miliony!
EVERYBOY
Jak?
MACHOWSKI
Nie chcę na razie o tym mówić. W każdym razie musisz być wobec niej twardy, żeby podnieść swoją atrakcyjność.
EVERYBOY
Ale jak?
MACHOWSKI
Gdy następnym razem zaproponuje ci spotkanie… odmów?
EVERYBOY
To okrutne.
MACHOWSKI
No właśnie. A laski tak robią cały czas. Przypomnij sobie ile razy jakaś dupa odwoływała spotkanie w ostatniej chwili.
EVERYBOY
Właściwie to często.
MACHOWSKI
To są testy. One sprawdzają czy masz swoją godność, a może jesteś popychadłem i cipką.
EVERYBOY
Na pewno nie ona. Ona jest… ekstra.
MACHOWSKI
Widzę, że długa droga przed tobą. Ale nic się nie bój, ja ci we wszystkim pomogę. Machowski jednym palcem pomaga podnieść ciężar koledze. Udaje się.
MACHOWSKI
Możesz wszystko. Tylko musisz mi zaufać.

7 ŚWIAT NAS DUSI

 

Miasto spowiła cuchnąca, czarna i gęsta niczym smar od czołgu mgła. Jej źródłem jest wysypisko śmieci. Właśnie płonie. To zadanie dla ExtraGirl. Superbohaterka niezwłocznie leci zbadać przyczynę tego niecodziennego zjawiska. Jej podróż trwa dość długo, bo dym utrudnia nawigacje w przestrzeni powietrznej miasta, która udziela się nie tylko jej, ale także innym jednostkom fruwającym. Po uratowaniu miasta przed spadającym samolotem z USA oraz eskortowaniu helikoptera ratownictwa medycznego, zderzeniu z paroma wieżowcami i jeszcze nie wyciętymi drzewami udaje jej się szczęśliwie dotrzeć na miejsce. Okazuje się, że na terenie wysypiska BadBoy urządził sobie naprawdę duże ognisko. Beztrosko smaży sobie na nim kiełbaskę. Wcale się nim nie dusi. W przeciwieństwie do ExtraGirl. Badboy bierze soczysty kęs kiełbasy.

EXTRAGIRL
Jak możesz to jeść?
BADBOY
Dobra kiełbasa. Z Wielkiej Białej Polski.
EXTRAGIRL
Co?
BADBOY
To taki gatunek świni.
EXTRAGIRL
Przewrotne.
BADBOY
Raczej trafione w punkt. Wiesz, że świnie to jedne z najinteligentniejszych ssaków?
EXTRAGIRL
Dlatego je mordujesz?
BADBOY
Wypraszam sobie. Nigdy nie zabiłem świni. Tym bardziej Wielkiej Białej Polski.
EXTRAGIRL
Ale zabili ją w rzeźni! Niby taki ekonomista, a nie wie, że popyt kształtuje podaż.
BADBOY
To są bzdury. Sieci dyskontów codziennie wyrzucają tony żywności, w dodatku zatrudniają ochroniarzy do pilnowania śmietników. Firmy odzieżowe wolą zniszczyć niesprzedaną odzież niż puścić ją nawet za połowę ceny.
EXTRAGIRL
To bez sensu!
BADBOY
Oczywiście, że ma to sens. Chodzi o to, żeby nie zaniżać cen na rynku.
EXTRAGIRL
Ale straty…
BADBOY
Przy takiej ilości jaką oni produkują nawet tego nie odczują. Efekt skali.
EXTRAGIRL
Zatrułeś całe miasto. Jak ty możesz siedzieć w epicentrum zanieczyszczenia? Ledwo oddycham.
BADBOY
Chcącemu nie dzieje się krzywda. Jeśli nie wierzysz w katastrofę klimatyczną ona cię nie dotyczy.
EXTRAGIRL
Zgaszę ten ogień!

 

Badboy wstaje i zaczyna sikać na ognisko.

BADBOY
Sam go zgaszę.
EXTRAGIRL
Dlaczego to robisz?
BADBOY
Znajoma firma deweloperska jest zainteresowana tą działką. Mógłby tu powstać całkiem ładny wieżowiec. Niestety to wysypisko śmieci uniemożliwia inwestycję.
EXTRAGIRL
Chcesz spalić to wszystko?
BADBOY
Oczywiście, że nie. Zajęłoby to zbyt dużo mojego cennego czasu. Miałem ochotę na kiełbaskę z ogniska. Naprawdę można zgłodnieć będąc tym
złym. Szkoda, że nie masz ochoty.

 

BadBoy wyrzuca niedojedzoną kiełbaskę.

EXTRAGIRL
Co za marnowanie żywności.
BADBOY
Racja. Mogłem ją wysłać biednym dzieciom w Afryce.

 

Dym rozwiewa się. ExtraGirl odzyskuje moc.

EXTRAGIRL
Jesteś bez szans.

 

ExtraGirl używa mocy rekonstrukcji amazońskiego lasu. Z pod stert odpadów
wyrastają wielkie drzewa. BadBoy sprawnie ich unika. W odwecie uderza pyłem
z wulkanu Etna. ExtraGirl zasłania się tarczą antykryzysową. Zwarcie trwa dłuższą
chwilę. Przerywa je nadlatujący statek kosmiczny. Zawisa nad wysypiskiem. Zaczyna
wciągać śmieci do środka.

EXTRAGIRL
Co to, kurwa, kosmici?
BADBOY
To nie UFO. Mój ziomek, miliarder, geniusz i wizjoner z USA skonstruował ten statek specjalnie, żeby wywozić śmieci w przestrzeń kosmiczną.
EXTRAGIRL
A zanieczyszczenie orbity? Wiesz jakie to ma konsekwencje?
BADBOY
Gówno mnie to obchodzi.

 

BadBoy daje się wciągnąć do spodka razem ze śmieciami. Statek odlatuje. ExtraGirl
zostaje sama na pustym placu. Wściekła porażką klęka. Podnosi garść ziemi. Toksyny
wypalają jej skórę.

 

8 KOLEGA DOBRZE RADZI

 

EveryBoy dzierżąc pewnie plastikowy miecz wizualizuje sobie, że jest bohaterem
książki fantasy. Z lubością tnie orki czy inne złe stwory. Machowski cyka zdjęcia jak
szalony. Sprawnie przybiera pozy zawodowego fotografa podejrzane na filmikach
making-off z sesji modelek reklamujących bieliznę.

MACHOWSKI
No, już lepiej! Ale może jednak spróbujmy bardziej współcześnie. Weź karabin.

 

EveryBoy wykonuje polecenie. Karabin też jest z plastiku.

MACHOWSKI
Do bani te zdjęcia. Fak! Usunąłem nagie zdjęcia Angeliny Jolie. Kurwa, nie ma ich już na chomiku.
EVERYBOY
No i co z tym zdjęciem?
MACHOWSKI
Znowu będę musiał buszować w Dark Webie… Mówię ci, totalne, piekło. Tam jest wszystko…
EVERYBOY
Mówię o moim zdjęciu. Poza tym to mój telefon.
MACHOWSKI
Uf. Bo kliknąłem usuń wszystko.
EVERYBOY
Ej, miałem tam notatki z wykładów.
MACHOWSKI
Dobra, stary. Przed tobą najważniejszy egzamin! Egzamin z życia.
EVERYBOY
Ja pierdolę.
MACHOWSKI
Dobra, mam pomysł.

 

EveryBoy trzyma miecz, karabin, za nim wisi plakat gołej baby, a na głowie ma kierownicę samochodu. Zmieści się jeszcze kilka męskich atrybutów. Machowski cyka zdjęcie!

MACHOWSKI
No lepiej nie będzie. 1000% procent testosteronu.
EVERYBOY
Wyglądam głupio.
MACHOWSKI
Laski na to lecą. Zaufaj mi! Teraz opis. Musi być intrygujący, tajemniczy… jak napisy na etykiecie piwa.
EVERYBOY
Na przykład ten, że po zerwaniu zawleczki opróżnić w swoim ulubionym tempie, jest przyjazne dla szaleństwa zakodowanego w genach, a upuszczenie odbezpieczonego granatu grozi utratą zawartości?
MACHOWSKI
Tak. Albo „Letni dzień zachęcał do wyprawy. Tym razem wybrałem się na wycieczkę rowerową. Jadąc wiejską drogą nieopodal Hoegaarden mijałem kolejne urokliwe zabudowania wyglądające jakby pamiętały czasy średniowiecza. Z letniego rozmarzenia wybiło mnie dzwonienie… butelek. To mleczarz wracał z miasteczka. Pozdrowił mnie serdecznie i rzucił: „w taki upał to tylko piwo mleczarza!” Wjechałem do wsi, wszedłem do Cafe i (nie bez obawy) rzuciłem: „proszę piwo mleczarza”. Faktycznie wyglądało jak mleko, podane w małym wiaderku, kolor też daleko nie odbiegał od mlecznego. Pragnienie zwyciężyło… pierwszy łyk mnie zachwycił. Piwo było lekkie, ale sycące i gaszące pragnienie, miło szczypało w język i odurzało aromatem cytrusów i kolendry. „Dlaczego to piwo mleczarza?” – zapytałem. „Nazwę wymyślił mój ojciec. Jemu Pierre Celis – zanim zaczął warzyć piwo – przywoził mleko. Stąd piwo mleczarza.” – odparł uśmiechnięty właściciel kafejki.”
EVERYBOY
“Lubię książki i podróże”.
MACHOWSKI
To żaden opis. Napisz tak: “Chcę się trochę zabawić. Uwielbiam deskę zimą i czerwone wino. Lubię odważne kobiety, więc jeśli odezwiesz się sama, masz duży plus na starcie.”
EVERYBOY
Ale ja nie lubię desek.
MACHOWSKI
Racja. Cycki są ważne. To może ten: “Jestem zdecydowanym mężczyzną, który twardo stąpa po ziemi. Nie jestem białym rycerzem wychowanym
przez kobiety, który nie wie jakiego koloru krawat dziś włożyć”.
EVERYBOY
Nawet niezły!
MACHOWSKI
No! Prawdziwy samiec alfa. Tylko pamiętaj, żeby zaznaczyć, kobiety. Przecież nie jesteś pedziem. EveryBoy z namaszczeniem klika w smartphone.
EVERYBOY
Tu rzeczywiście jest ich w chuj!
MACHOWSKI
To dawaj!
EVERYBOY
Co mam robić?
MACHOWSKI
Przesuwasz w prawo.
EVERYBOY
Ale ta mi się nie podoba.
MACHOWSKI
Ja pierdolę. Przesuwaj wszystkie w prawo. Musisz maksymalizować szanse.
EVERYBOY
Jest gruba.
MACHOWSKI
Kto wybrzydza, ten nie rucha.
EVERYBOY
Ale ja nie chcę ich ruchać. Zależy mi tylko na jednej!
MACHOWSKI
Ale zachowuj się jakby ci się chciało. No dawaj.

 

Everyboy bardzo długo przesuwa kobiety w prawo. Aż go boli kciuk.

MACHOWSKI
Masz parę?
EVERYBOY
Nie.
MACHOWSKI
To przesuwaj dalej.
EVERYBOY
Boli mnie już ręka!
MACHOWSKI
Od walenia konia cię nie boli. Do roboty.

 

EveryBoy przesuwa dalej.

 

EVERYBOY
O. Zmatchowało nas.
MACHOWSKI
Napisz coś do niej.

 

EveryBoy pisze.

MACHOWSKI
Co napisałeś?
EVERYBOY
Hej.
MACHOWSKI
Ja pierdolę. Jak z dzieckiem. Potrzebujesz punktu zaczepienia, żeby zagadać, a nie pisać “Hej” jak jakiś przygłup.
EVERYBOY
“Hej” jest miłe.
MACHOWSKI
Chyba zespół “Hej” dla takich bet jak ty. Jaki ma opis?
EVERYBOY
“Jestem jaka Jestem”
MACHOWSKI
To wszystko?
EVERYBOY
Nie. Jeszcze: “Jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza, to nie zasługujesz na mnie, gdy jestem najlepsza.”
MACHOWSKI
Kurwa. Dobra, pokaż zdjęcie. Robi coś ciekawego, pływa, jeździ na rowerze, gra w szachy?

 

EveryBoy pokazuje zdjęcie.

MACHOWSKI
Dobra. To jest laska poza twoją ligą. Ona nie musi się starać w opisie.
EVERYBOY
O, kolejny match.
MACHOWSKI
Zuch chłopak! Jaki ma opis?
EVERYBOY
“Zrobię ci tak dobry obiad, że dietę będziesz musiał przełożyć na jutro”
MACHOWSKI
Lubi gotować. Napisz jej, że jesteś mistrzem patelni.
EVERYBOY
Nie odpisuje.
MACHOWSKI
Przeczytała?
EVERYBOY
Tak.
MACHOWSKI
Co za szmata. To dawaj następną.
EVERYBOY
Nie ma następnej.
MACHOWSKI
Co?
EVERYBOY
Przesunąłem w prawo ze 100 lasek, a odpowiedziały tylko dwie.
MACHOWSKI
Poniżej statystyki. Na jedną dziewczynę na tinderze przypada 20 napalonych kolesi.
EVERYBOY
To po co my się w to bawimy. Szansę są żadne!
MACHOWSKI
Biorąc pod uwagę, że znacząco zaniżasz średnią, a najbardziej atrakcyjni faceci mają po kilkadziesiąt matchów, to tak.
EVERYBOY
I co teraz?
MACHOWSKI
Internet to gówno. Spróbujmy inaczej!

9 WŁASNOŚĆ PIENIĄDZA

 

Magiczną mocą pieniądze z Banku Miejskiego są przenoszone do furgonetki.
W skarbcu, pośród nieprzytomnych albo martwych ochroniarzy, BadBoy znudzony
tnie banknoty w biurowej niszczarce do papieru. Do pomieszczenia pewnym krokiem
wchodzi ExtraGirl.

 

BADBOY
Spodziewałem się ciebie!
EXTRAGIRL
Wiedziałam, że to twoja sprawka.
BADBOY
Wywożę te pieniądze.
EXTRAGIRL
To kradzież!
BADBOY
Oczywiście, że nie. Przecież rząd nie ma własnych pieniędzy.
EXTRAGIRL
Błagam, tylko nie Thatcher.
BADBOY
A ma?
EXTRAGIRL
Teoria, że rząd nie ma własnych pieniędzy oparta jest na tym, że ma tylko to, co dostał. Czyli ma pieniądze, które wcześniej były u podatników. Należą do niego tylko dlatego, że on te pieniądze zabrał. Pieniądz w gospodarce nieustannie krąży, więc jeśli trzymać się zasady, że należy do tego, kto go właśnie posiada, to jest raz obywateli, a raz państwa. Trochę podobnie jest z tlenem w powietrzu – to, że go używasz nie oznacza, że jest tylko twój, a kogoś innego nie jest. Pieniądz zależy od państwa. Gdyby rząd nie miał swoich pieniędzy, to upadek państwa nie powinien mieć żadnego wpływu na to, co się z tym pieniądzem dzieje. A wychodzi na to, że nawet ci, którzy wolą Bitcoina lub złoto przyznają, że jednak pieniądz bez państwa nie może istnieć. I co?
BADBOY
Niczego to nie zmienia.

 

BadBoy pali banknoty.

EXTRAGIRL
Wolisz je zniszczyć niż wydać?
BADBOY
Kończy mi się już miejsce w furgonetce. Im mniej pieniędzy na rynku tym większa ich wartość. To chyba logiczne, nie?Ale nie martw się. Będę wspierał przedsiębiorczych. Przede wszystkim siebie, ale też kilku moich kolegów biznesmenów i polityków.

 

ExtraGirl rzuca się w stronę BadBoya, ale zostaje powstrzymana przez Niewidzialną
Rękę Wolnego Rynku. To z jej pomocą BadBoy transportował pieniądze do furgonetki.

BADBOY
Nie do uwierzenia jest to, że zamiast od razu mnie dojechać zmarnowałaś tyle czasu na nic nie wnoszące pogaduszki.

 

ExtraGirl stara się uwolnić, ale Niewidzialna Ręka Wolnego Rynku ściskają bezlitośnie, unosząc wysoko ponad miasto, wysoko ponad kraj, wysoko ponadkontynent i kulę ziemską. Z tej wysokości dostrzega, że 1% najbogatszych ma tyleco 99% reszty świata! Ta myśl rezonuje w niej tak mocno, że udaje jej się uwolnić. Z prędkością nadświetlną wraca do banku. Jest on jednak pusty i spalony. Niewidzialna Ręka Wolnego Rynku udaje się w bardziej przyjazne dla niej rejony świata. O dziwo można jeszcze takie znaleźć.

 

10 STARCIE PRAWIE OSTATECZNE

 

EveryBoy i Machowski stoją po środku galerii handlowej.

 

MACHOWSKI
Dlaczego smoki strzegą złota? Ponieważ to, czego najbardziej potrzebujesz zawsze jest do odnalezienia tam, gdzie za nic nie chcesz tego szukać.
EVERYBOY
Co?
MACHOWSKI
To twój teren do polowania!
EVERYBOY
Ale nie interesują mnie galerianki!
MACHOWSKI
Kto wybrzydza…
EVERYBOY
….ten nie rucha…
MACHOWSKI
Poza tym nie chodzi o galerianki. I tak nie masz kasy!
EVERYBOY
Fakt.
MACHOWSKI
Chodzi o zwykłe laski.
EVERYBOY
Jakie?
MACHOWSKI
Wszystkie! Patrz tam! Machowski wskazuje mu dziewczynę stojącą przy automacie do zamawiania niezdrowego pożywienia w popularnej sieci fastfoodów.
EVERYBOY
Chyba jest zajęta.
MACHOWSKI
Masz idealną sytuację. Otwieracz sam pcha się na usta!
EVERYBOY
Otwieracz?
MACHOWSKI
Tekst na zagadanie.
EVERYBOY
Ale jaki?
MACHOWSKI
Dobra, masz przykład Siedzimy z kumplem w knajpie i mówię: stary, popatrz jaką ona ma dupę, jak cebula, aż mi się płakać chce. Normalnie wszystko w żartach, a ja myślę, jak do niej zagadać. Ten otwieracz może być czymkolwiek. Na przykład “chcesz chusteczkę”? I potem pracujesz nad tym, by potem było normalne i fajne. Tylko nie wiem kompletnie co do niej mam powiedzieć i widzę jest tam jakaś ceratka czy coś i mówię: “Ty, wymieniłem jej imię, co to jest? Co to jest za wzór, psiząb?” A ona: “Nie, pepitka.” Tego samego wieczoru już się kochaliśmy.
EVERYBOY
Łał!
MACHOWSKI
Widzisz, zwiała ci…Na szczęście podchodzi kolejna! Idź i zapytaj… nie wiem, co poleca…
EVERYBOY
No przecież wiadomo, że burgera!
MACHOWSKI
Ale niech ona ci to powie!

 

EveryBoy podchodzi. Staje przy dziewczynie. Ona zerka na niego. Chłopak jednak odwraca się i odchodzi.

MACHOWSKI
Co się stało?
EVERYBOY
Stchórzyłem
MACHOWSKI
Twoje blokady są tylko w głowie! Musisz się przez nie przebić!
EVERYBOY
Jak?
MACHOWSKI
Przez praktykę! Patrz, tam stoi następna

 

EveryBoy idzie, zagaduje, wraca.

MACHOWSKI
I co?
EVERYBOY
Mówi, że czeka na chłopaka.
MACHOWSKI
No trudno! I co taka smutna mina? Jak laska cię oleje, nie możesz odchodzić jak zbity pies…
EVERYBOY
Mam się cieszyć?
MACHOWSKI
Tak! Dupeczki widzą wszystko! Nie możesz zacząć roztaczać aury kolesia, którego można olewać!
EVERYBOY
To co mam robić?
MACHOWSKI
Przytulić ją.
EVERYBOY
Co, bez zgody?
MACHOWSKI
Tak! Niech inne myślą, że jesteście znajomymi.
EVERYBOY
No nie wiem.
MACHOWSKI
Dobra, nie ma czasu idź do tamtej.
EVERYBOY
Ale co powiedzieć?
MACHOWSKI
Nie wiem, że jej siaty pomożesz ponieść. Wymyśl coś!

 

EveryBoy idzie, po chwili wraca.

MACHOWSKI
I jak?
EVERYBOY
Powiedziałem, że jej torbę pomogę ponieść, a ona, że poradzi sobie sama. To ja mówię, że na pewno jest ciężka, ta, że nie. Pytam czy na pewno jej nie pomóc, a ta, żebym się od niej odjebał.
MACHOWSKI
Dlaczego jej nie przytuliłeś?
EVERYBOY
To by było jakieś dziwne…
MACHOWSKI
I o to chodzi, żeby przekraczać granice. Pomyśl sobie co zrobiłbym standardowy koleś na twoim miejscu, a potem nie rób tego. laski to kochają!
EVERYBOY
To może ty mi pokaż jak to robisz?
MACHOWSKI
Ale to ty masz się uczyć, nie ja!
EVERYBOY
Właśnie najwięcej człowiek uczy się przez obserwację…
MACHOWSKI
Nie… bo wiesz… nie jestem dobrze nastawiony…
mam słabą stylówkę… Generalnie to słabo się…

 

Nagle za Machowskim wyrasta jego matka!

MATKA MACHOWSKIEGO
Miałeś na obiad przyjść, a nie się po sklepach włóczyć!
MACHOWSKI
Mamo, jestem w pracy!
MATKA MACHOWSKIEGO
Znowu dziewczyny nagabywać uczysz? Ubierz się ładnie, czekoladki kup, a nie napastować ludzi po ulicach będziesz tłumoku ty!
MACHOWSKI
Ale mamo!
MATKA MACHOWSKIEGO
Do domu natychmiast!

 

Machowski odchodzi dość szybko poganiany przez matkę. EveryBoy zostaje sam.

 

11 TAMTE PRYWATKI

 

EveryBoy jest w poststudenckim mieszkanku, które dalej jest własnością banku.
Są tam też ExtraGirl, BioGirl i PsiWoman, które musiały podjąć ciężki, ale bardzo
pożyteczny społecznie zawód superbohaterki. Dzięki niewielkiemu wynagrodzeniu
mają dach nad głową, chleb i kawior. W supermarkecie wcale nie jest taki drogi.
Podobnie jak sushi. Namiastka wielkomiejskiego życia. Czasem są w stanie urządzić też skromną prywatkę, która właśnie się rozpoczyna.

 

BIOGIRL
No, no niezły słodziak.

 

BioGirl przytula się do EveryBoya nieco bardziej śmiało, niż wskazywałaby na to dosyć drętwa sytuacja zapoznawcza.

 

PSIWOMAN
Daj spokój chłopakowi.
BIOGIRL
Mogłabym go schrupać.

 

BioGirl oplata go pnączami.

EXTRAGIRL
Nie przesadzasz?
BIOGIRL
No co!
PSIWOMAN
Pamiętaj, że to mięsożerca.
BIOGIRL
Każdego da się reedukować.
EXTRAGIRL
Szmata!
BIOGIRL
No już, już. Tylko żartowałam…
PSIWOMAN
Czym się zajmujesz?
EVERYBOY
Studiuje.
PSIWOMAN
A co?
EVERYBOY
Politechnikę.
BIOGIRL
Uuuu, inżynier… Zawsze lubiłam ścisłe umysły.
PSIWOMAN
A czy te studia zakładają też wiedzę z dziedzin humanistycznych, a dokładniej nauk społecznych?
EVERYBOY
Nie bardzo…
PSIWOMAN
Dlatego inżynierowie to takie nieempatyczne kuce.
EXTRAGIRL
Dobra, może puścimy jakąś muzę?
BIOGIRL
Dobry pomysł.
PSIWOMAN
Przecież świetnie nam się rozmawia. Pewnie EveryBoy wierzy, że ekonomia to nauka ścisła, a technologia jest odpowiedzią na wszystkie problemy.

 

ExtraGirl włącza muzykę. Głośno, żeby zagłuszyć niewygodne pytania PsiWoman. Jednak ta ma donośny głos.

PSIWOMAN
Nie wie, że trzeci świat jest wykorzystywany przez technologiczne korporacje…
BIOGIRL
Potańczmy lepiej.

 

BioGirl tańczy bardzo seksownie. ExtraGirl dołącza się do niej. PsiWoman dalej strofuje EveryBoya. Ale ten nie za bardzo wie jak się ruszać, więc ma dylemat czy prowadzić intelektualną debatę z PsiWoman, czy obnażyć się ze swoim słabym poczuciem rytmu i jeszcze gorszą plastyką ciała. Kontrast ze świetnie i wyuzdanie tańczącą BioGirl tylko wzmocni to wrażenie. Dlatego jedynie wpatruje się w nią jak zaczarowany.

EXTRAGIRL
Chodź, potańcz z nami.
EVERYBOY
Nie umiem.

 

ExtraGirl nie słucha go. Wyciąga na parkiet, który jest niewielkim, wolnym skrawkiem podłogi w niewielkim poststudenckim mieszkanku. EveryBoy nieśmiało podryguje, ale BioGirl wije się wokół niego jak wąż. Chłopakowi wyraźnie się to podoba. Jednak ExtraGirl wyrywa go do tańca w parze. I tak sobie podrygują, a EveryBoy czuje się jakby był pomiędzy młotem, a kowadłem. Kawałek dobiega końca, a do didżejki w
postaci laptopa ze znany serwisem z muzyką dorywa się PsiWoman. Puszcza jakiś rockowy kawałek do, którego nie za bardzo da się tańczyć.

 

BIOGIRL
Ja pierdole. Jesteś na imprezie, dupo.
PSIWOMAN
To było seksistowskie.
BIOGIRL
Nie, jeśli mówi to kobieta.
EXTRAGIRL
Może jednak odpalisz coś bardziej żywego?

 

PsiWoman samotnie wkręca się w rockową balladę.

EXTRAGIRL
Co za pościelówa…
BIOGIRL
Przyjdą chłopaki, to na bank rozkręcą tę stypę…
EVERYBOY
Zaraz? Jakie chłopaki?
EXTRAGIRL
Zaprosiłam też kolegów pomyślałam, że w męskim gronie poczujesz się raźniej. Będziesz mógł pogadać o laskach…

 

Jak na zawołanie na środku pokoju pojawia się FreezeBoy, a przez okno wpada MegaMen.

PSIWOMAN
Nie mogliście normalnie zapukać?
MEGAMAN
Lubię mocne wejścia.
FREEZEBOY
Zaskoczenie to podstawa.
EXTRAGIRL
To mój chłopak, EveryBoy
FREEZEBOY
Siemano!

 

FreezeBoy podaje mu dłoń. EveryBoy na sekundę zamiera. Można powiedzieć, że został zmrożony do szpiku kości.

BIOGIRL
Uwielbiam ten dowcip!
EXTRAGIRL
Mogliście sobie darować.

 

ExtraGirl rozmraża EveryBoya przy pomocy ciepła własnych dłoni.

EVERYBOY
Siema, jestem EveryBoy
FREEZEBOY
Nieźle cię zmroziło na mój widok, ziom.

 

Wszyscy śmieją się z żartu. EveryBoy też, ale niezbyt szczerze. Teraz przedstawia się MegaMan. Ściska dłoń EveryBoya. Mocno. Chłopak krzyczy.

MEGAMAN
Wybacz. Czasem nie kontroluje swojej siły.
FREEZEBOY
To nasza pierwsza domówka, nie wiem nawet od kiedy.
PSIWOMAN
Od kiedy pokonaliśmy ParrotMana.
BIOGIRL
No, to była dobra akcja.
MEGAMAN
No, a pamiętacie jak ParrotMan uwięził ExtraGirl…
EXTRAGIRL
Może się napijemy?
EVERYBOY
Super pomysł! Znam super drinki…

 

Jednak zanim EveryBoy dokończył zdanie FreezeBoy przygotował idealne zmrożone drinki. Na koniec wyczarowuje kostki lodu dla dekoracji.

FREEZEBOY
No to zdrowie!
BIOGIRL
Przepyszne!
EXTRAGIRL
Nikt nie robi takich drinków jak ty!
PSIWOMAN
Brakowało mi tego.
MEGAMAN
Bez kitu, powinniśmy częściej imprezować.
EVERYBOY
Rzeczywiście. Niezłe!
FREEZEBOY
Niezłe?
EXTRAGIRL
Niezłe?
MEGAMAN
Niezłe?
PSIWOMAN
Niezłe?
BIOGIRL
Niezłe?
EVERYBOY
No niezłe.
EXTRAGIRL
To czysta poezja!
FREEZEBOY
Skup się młody! W życiu nie wypijesz już nic lepszego.
BIOGIRL
Chyba, że częściej będzie wpadał.
FREEZEBOY
No to częściej musimy robić takie imprezy.
MEGAMAN
Dobra, rozbujajmy tą budę! Jebać sąsiadów.

 

MegaMan puszcza ostre techno. BioGirl kusząca się wije, ExtraGirl energicznie skacze, FreezeBoy popisuje się tańcem robota, MegaMan robi bojowe układy podpatrzone u nowozelandzkich rugbistów. Nawet PsiWoman daje się ponieść atmosferze. Tylko EveryBoy nieśmiało podryguje.

PSIWOMAN
To kto teraz wybiera kawałek?
BIOGIRL
Może EveryBoy?
MEGAMAN
No właśnie, jakiej muzy słuchasz?
EVERYBOY
Każdej.
FREEZEBOY
Nie można słuchać każdej muzy!
PSIWOMAN
No właśnie. Techno, rock, k-pop…
BIOGIRL
…dark-electro, harsh noise, dubstep…
FREEZEBOY
… Latino, rap, psytance…
MEGAMAN
… raggae…
FREEZEBOY
Kto słucha raggae…
BIOGIRL
Ten rucha kolegę
PSIWOMAN
Jebana homofobia.
BIOGIRL
Nie jeśli mówi to osoba panseksualna.
EXTRAGIRL
Co mam puścić? Na pewno wszystkim się spodoba.
EVERYBOY
Mhmmm… Kazika.

 

Wszyscy wybuchają śmiechem.

FREEZEBOY
Jednak ma poczucie humoru!
PSIWOMAN
Nikt na poważnie nie słucha Kazika!
BIOGIRL
Lubię ironicznych gości.
MEGAMAN
Dobra, a jakie masz supermoce?
EVERYBOY
No, nie mam żadnych.
FREEZEBOY
No dawaj. Nie musisz nam ściemniać.
EVERYBOY
Mówię serio.
EXTRAGIRL
EveryBoy nie jest superbohaterem.

 

Wśród chłopaków konsternacja.

FREEZEBOY
Nie no… ok…
MEGAMAN
No właśnie… nie wszyscy muszą mieć supermoce.  Tylko kto wtedy uwolniłby ExtraGirl od ParrotMana.
PSIWOMAN
Pamiętacie, najpierw przyleciałam ja…
EXTRAGIRL
Najlepsza przyjaciółka!
BIOGIRL
Myślałam, że ja jestem twoją najlepszą przyjaciółką…
PSIWOMAN
Słuchajcie. Ogłuszyłam go promieniem psychoanalizy i odkryłam, że ma nadopiekuńczą i wymagającą matkę. Dlatego jest podatny na pochwały!
BIOGIRL
W których ja jestem mistrzynią. Nawet nie zauważył, że owinęłam go sobie wokół palca.
FREEZEBOY
Raczej owinęłaś swoimi słodkimi pnączami. Chciałbym wtedy być na jego miejscu…
BIOGIRL
Nic straconego, kotku…
FREEZEBOY
No ale ParrotMan był sprytny. Przygotował system awaryjny, który wyniósł nasz aż w kosmos. Nie umiemy latać aż tak wysoko.
PSIWOMAN
No ale jak zrobiłeś tą lodową zjeżdżalnie! Świetnie się wtedy bawiłam!
EXTRAGIRL
No to, był najfajniejszy zjazd mojego życia.
FREEZEBOY
A jak naćpaliśmy się fetą to nie był fajny?
EXTRAGIRL
Straciłam supermoce na trzy dni. Co za gówniany towar.
MEGAMAN
No, ParrotMan został pokonany, a ja odwiozłem ExtraGirl do domu swoim superwozem.
PSIWOMAN
Przyjechałeś już po całej akcji.
MEGAMAN
Wiecie jakie są korki?
BIOGIRL
Może metrem byłoby szybciej.
MEGAMAN
Bilet kosztuje 5zł!
EXTRAGIRL
Taniej i bardziej ekologicznie niż paliwo do twojego rzęcha!
FREEZEBOY
Nauczyłbyś się w końcu latać.
MEGAMAN
Nie mam takiej mocy.
BIOGIRL
Za to masz inne! Pamiętasz jak się całowaliście?

 

ExtraGirl i MegaMan zmieszani patrzą na siebie.

EXTRAGIRL
Oj, dałam się ponieść emocjom.
BIOGIRL
Wciskała mu w gardło język jak szalona! Sama mówiłaś!
PSIWOMAN
Stara miłość nie rdzewieje!
FREEZEBOY
Ani nie zamarza!
MEGAMAN
Może masz ochotę na powtórkę?
EXTRAGIRL
Nigdy w życiu!
MEGAMAN
Wtedy byłaś bardzo zadowolona.
EXTRAGIRL
A jak walczyliśmy z PatoManem…
PSIWOMAN
Obudziliśmy się wszyscy razem.
FREEZEBOY
Ależ tam było gorąco.
BIOGIRL
Prawie spłonęłam…

 

Tańczą, piją, wspominają stare czasy. Tylko EveryBoyowi jakoś nie jest wesoło. Postanawia wyjść po angielsku. Jednak na drodze staje mu BioGirl.

BIOGIRL
Hej, a ty gdzie?
EVERYBOY
Na fajkę.
BIOGIRL
Palenie jest bardzo niezdrowe. Chyba, że…

 

BioGirl bardzo sprawnie roluje skręta. Bynajmniej nie z tytoniu.

BIOGIRL
Zapalisz?

 

EveryBoy bierze bucha.

BIOGIRL
Nie przejmuj się nimi. To buraki. Ty jesteś inny?
EVERYBOY
Nie przejmuję się.
BIOGIRL
Nie wydaje mi się. No mnie możesz powiedzieć…
EVERYBOY
Nie czuje się tu na miejscu. Wy wszyscy macie super moce, a ja jestem taki zwyczajny…
BIOGIRL
Właśnie to czyni cię niezwykłym.
EVERYBOY
A ExtraGirl… wcale nie zwraca na mnie uwagi.
BIOGIRL
Biedactwo… znam sposób jak cię rozweselić.

 

BioGirl przyciąga go siebie swoimi pnączami. Jest bardzo delikatna, gdy zmysłowo błądzą po jego ciele.

BIOGIRL
Przyjemnie?
EVERYBOY
Taaak…

 

Pnącza BioGirl sięgają do jego rozporka.

BIOGIRL
Zamknij oczy, a czeka cię trzęsienie ziemi.

 

EveryBoy zamyka oczy. Jednak zamiast spodziewanej dawki rozkoszy zostaje uniesiony nad ziemie i ciśnięty o ścianę.

BIOGIRL
Naprawdę myślałeś, że polecę na takiego przegrywa jak ty? Tak, jestem puszczalska, ale na ciebie nawet bym nie splunęła, pizdo. Pierdolony beta. Nawet nie beta. Omega. Chciałeś zdradzić moją najlepszą przyjaciółkę, chuju? Jebany śmieć.
EVERYBOY
Nie powiesz jej?
BIOGIRL
Oczywiście, że jej powiem. Wypierdalaj!

 

EveryBoy chce wrócić do środka, ale BioGirl zatrzymuje go.

BIOGIRL
Wypierdalaj, powiedziałam. Na nic więcej nie zasługujesz.

 

Przez chwilę mierzą się wzrokiem. EveryBoy wypierdala.

 

12    MĘSKIE PROBLEMY

 

EveryBoy długo chodzi po mieście paląc fajkę za fajką. Aż mu się kończą. Jednak jak na zawołanie widzi bar. Z szyldu wynika, że są w nim fajki, alkohol i przekąski typu orzeszki i chipsy, a także zupki chińskie. Jednak nie jest głodny. Piwo i papierosy to jedyne czego potrzebuje. No, może jeszcze parę shotów czystej, polskiej wódki. Chce pożalić się barmance, ale ta ma go zwyczajnie w dupie. I to nie dosłownie.

 

EVERYBOY
Słyszałaś o tych zamachowcach w USA? Białych suprematystach? Incelach? Jest wydźwięk: “Jebany frajer, jest w takiej sytuacji, bo nienawidził kobiet od początku” A nieprawda, jak był odrzucany i wyśmiewany przez całe życie, to mu się nie dziwię. Trochę poleciał po bandzie, ale wiem co może czuć. Z jednej strony jestem w stanie zrozumieć jego motywację, tym bardziej znając sposoby zaznaczania swojej nieuprzywilejowanej uprzywilejowanej, pozycji, ale nie może być to też usprawiedliwieniem chujowych i szkodliwych zachowań. A narracja: “Hehe nie rucha, nie staje mu pała, kryptogej” jest niestety bardzo powszechna, chociaż, na szczęście, już niektórzy zwracają uwagę że to też chujowe. Plus oczywiście niezrozumienie, że można być ofiarą i oprawcą jednocześnie. No i ciężko w tej sytuacji być kolesiem, bo nie ma wzorca. Wiem jak to brzmi, ale nie chodzi mi tu o starego czy papieża.Z jednej strony jest narracja bardzo unisex, która dyskredytuje wszystkie zachowania o charakterze przemocowym, ale także seksualnym, a z drugiej    wzór macho jest dość silny. A jeśli te dwa dyskursy są prowadzone równolegle przez te same osoby i środowiska, jeśli nie ma się rozwiniętej inteligencji emocjonalnej albo ogólnie problemy z kontaktami z ludźmi, jest to nie do ogarnięcia. W ogóle to pewnie nie zdajemy sobie z tego nawet sprawy, ale wydaje mi się, że żyjemy w ciekawszym miejscu i czasie niż stany zjednoczone niecałe sto lat temu, ze swoja spuścizna niewolnictwa i walką czarnych o równouprawnienie. Rasizm był i jest zakodowany kulturowo w każdym. Aczkolwiek neonazizm w stanach, to już ekstremum. Z patriarchatem to inna sprawa. No bo kto o te prawa walczy? Ludzie, którzy sami maja zakodowane uprzedzenia. Nie da się od razu zmienić samego siebie.

 

Nawet nie zauważa, że na stołku obok dosiada się BadBoy.

EVERYBOY
Dysonans to jest wtedy, kiedy nagminnie, musząc zadecydować o czymś wspólnie, partnersko, słyszysz za każdym razem: ”Nie wiem” i oczekiwanie na propozycje, z którymi jak trafisz, to jesteś domyślny, a jak nie to chuj. I mówię tu o wyborze filmu, wyborze pomiędzy nową lodówką, a pralką, kurwa, wszystkim. To brzmi jak list do Bravo, ale o takie małe rzeczy przecież to wszystko się rozbija. “Byłabym zła, gdybyś pobił się z tym typem który nas zaczepiał, bo to wieśniactwo, ale fakt, że nie zareagowałeś to był dla mnie seksualny turnoff na poziomie biologicznym i pokażę to dobitnie swoja mina i zamknięciem dupy na tydzień”. Bo żadna nie powie: ”Powinieneś być mężczyzna i zachować się tak i tak”. Wiedzą, że to złe. Że złe jest też to, co czują, ale kurde, zapłata za obyczajowe faux pas i równościowe podejście zostanie wypłacona ci po cichu, pod stołem. Z pewnością poczujesz konsekwencje. Widzę jak te wszystkie patriarchalne zachowania i oczekiwania wobec związku są mocno zakodowane w baniach nawet najtwardszych femin. 

 

Tą złotą myślą kończy piwo. Chce kupić następne jednak karta nie przechodzi.
Grzebie za drobnymi, jednak starczyłoby ledwo na gumę do żucia, a nie kolejną porcję
życiodajnego płynu. A jeśli nie stać cię na wodę, to tym bardziej nie masz pieniędzy na
piwo.

EVERYBOY
Ej, jaki masz budżet?
BADBOY
Taki, że mógłbym wykupić całą tą knajpę i jeszcze trochę by zostało.
EVERYBOY
To postaw pół litra.

 

Postawił. Tak zwykle zaczynają się nocne polaków rozmowy.

 

13    WIXA, CZOPA, DŻUMAGA

Domówka trwa w najlepsze. ExtraGirl, BioGirl, PsiGirl, FreezeBoy oraz MegaMan tańczą w najlepsze. Jednak ExtraGirl czuje się nieswojo. Jakby kogoś brakowało. Kilkukrotnie przeliczyła gości. Doszła do wniosku, że rzeczywiście. Nadludzką mocą wysilają pamięć z przerażeniem zarejestrowała, że brakuje EveryBoya. Szuka go po całym mieszkaniu. Nie zajmuje to zbyt wiele czasu, bo jest jednopokojowe. Wypytuje o niego swoich przyjaciół, ale są zbyt zajęci zabawą, żeby przejmować się jakimś normalsem. Dlatego ExtraGirl decyduje się na broń ostateczną. Wyłącza muzykę i zapala światło. Okazuje się, że BioWoman całuje się z MegaManem.

 

BIOGIRL
Ej!
MEGAMAN
Co robisz?
EXTRAGIRL
Chyba kogoś nam tu brakuje?
PSIWOMAN
Nie, jesteśmy wszyscy.
EXTRAGIRL
A EveryBoy?

 

Wysilają pamięć.

FREEZEBOY
A, ten przezroczysty typ.
BIOGIRL
Chuj w niego.
MEGAMAN
Wolę w ciebie.
PSIWOMAN
Pewnie poszedł do domu.
FREEZEBOY
Źle się czuł w towarzystwie takiej super-ekipy!
MEGAMAN
Mi tam go nie brakuje.
EXTRAGIRL
Nikt nic nie zauważył?
FREEZEBOY
Dobra, męczysz bułę. Odpalaj muzę. Znam super track.
MEGAMAN
I zgaś światło.
EXTRAGIRL
Czuję, że stało się coś złego.
BIOGIRL
Dobra, powiem ci. Chciał mnie przelizać, ale go olałam i sobie poszedł!
MEGAMAN
Co? A to świnia!
FREEZEBOY
Dlaczego od razu nie powiedziałaś? Zaraz ustawilibyśmy go do pionu.
BIOGIRL
Spokojnie. Jak najbardziej rozumiem, że faceci dostają małpiego rozumu jak mnie widzą. Swoją drogą był słodki w tej swojej nieporadności.
EXTRAGIRL
Nie wierzę.
PSIWOMAN
To jest Victim Blaming!
EXTRAGIRL
Ale go tu nawet nie ma!
FREEZEBOY
Nic dziwnego. Też bym zwiał.
MEGAMAN
Po takiej akcji…
BIOGIRL
Wielu kolesi nie wytrzymuje ciśnienia spowodowanego moją urodą. Umiem sobie z nimi radzić.
PSIWOMAN
Nic ci nie jest?
EXTRAGIRL
Nie wierzę. On bał się mnie chwycić za rękę… jest taki dobry, delikatny, czuły. Kręci mnie ta jego nieśmiałość.
PSIWOMAN
Tacy są najgorsi. Owiną sobie ciebie wokół palca, zmanipulują i sama nawet nie zdajesz sobie sprawy, że jesteś ofiarą przemocy.
BIOGIRL
Zawsze podobali ci się tacy leszcze.
MEGAMAN
Ej!
EXTRAGIRL
Pomóżcie mi go znaleźć!
MEGAMAN
Jest środek nocy!
EXTRAGIRL
Mniejsza szansa, że zabiorą ci prawo jazdy.
PSIWOMAN
Chcesz narażać nas na kontakt z przemocowcem?
FREEZEBOY
A nie możemy po prostu odpalić muzy i kontynuować imprezki?
EXTRAGIRL
Jesteście moimi przyjaciółmi czy nie? A zresztą, sama to załatwię. Mam złe przeczucia.
BIOGIRL
Nie no stara. Ja w to wchodzę.
MEGAMAN
Jak ona to ja też.
PSIWOMAN
Chętnie sobie z nim wyjaśnię parę rzeczy.
FREEZEBOY
Przecież nie zostanę tutaj sam.

 

Ruszają na poszukiwania.

 

14    OSTATECZNE STARCIE

 

ExtraGirl, BioGirl, PsiWoman i FreezeBoy latają po mieście, ale nie mogą natrafić na ślad EveryBoya. W domu go nie ma, ani w żadnej z kilku otwartych knajp. Nawet MegaMan sprawnie porusza się swoim MegaMobilem po pustych, nocnych ulicach. Tylko nieliczne sygnalizatory uliczne go irytują, gdy musi odczekać swoje na czerwonym. Jego sytuacja finansowa nie pozwala mu na kolejny mandat. Nie działa też w sprawie najwyższej konieczności. Tymczasem BadBoy przywiązuje EveryBoya do krzesła w jakiejś piwnicy czy na strychu.

 

BADBOY
Męskość kojarzona jest z porządkiem, a kobiecość z chaosem. Społeczeństwo opiera się na uniwersalnych narracjach starych jak mity, na hierarchiach, które powinny być nienaruszalne.
EVERYBOY
Wiesz co. Ja chyba jednak pójdę do domu.
BADBOY
Dlaczego smoki strzegą złota? Ponieważ to, czego najbardziej potrzebujesz zawsze jest do odnalezienia tam, gdzie za nic nie chcesz tego szukać.
EVERYBOY
Mówisz zupełnie jak mój przyjaciel Machowski.
BADBOY
Jeszcze się nie domyśliłeś?

 

BadBoy ściąga maskę. Niespodziewanie okazuje się, że BadBoy i Machowski to ta sama osoba. EveryBoy jest bardzo zaskoczony. Od tej pory wiemy już, że Machowski to BadBoy, a BadBoy to Machowski.

EVERYBOY
Cały czas mnie okłamywałeś! Po co mnie tu przyprowadziłeś?
BADBOY
Żeby zwabić tu ExtraGirl. Dość już tej zabawy. Muszę skończyć z nią raz na zawsze!
EVERYBOY
Ale to moja dziewczyna!
BADBOY
Nie widzisz, że bawi się tobą? Na tej imprezie totalnie cię olała.
EVERYBOY
Bo zachowywałem się jak dzikus. Kompleksy wzięły górę.
BADBOY
To oczywiste. Przegrane od dawna, od samego początku. Nigdy nie będziesz erotycznym szczytem marzeń dla młodej dziewczyny. Musisz sobie z tego zdać sprawę. To nie są rzeczy dla ciebie. Niepowodzenie seksualne które się za tobą ciągnie od okresu dojrzewania, frustracja, która ci towarzyszy od chwili, kiedy ukończyłeś trzynaście lat, pozostawią w tobie niezatarty ślad. Zakładając nawet, że mógłbyś w przyszłości mieć kobiety – w co, szczerze mówiąc, bardzo wątpię – to i tak nie wystarczy. Nic ci już nie wystarczy. Na zawsze pozostaniesz osierocony przez swoje nastoletnie miłości, których nie zaznałeś. Już teraz rana w tobie jest dosyć bolesna, a będzie jeszcze bardziej. Potworna, nieodwracalna gorycz zacznie wypełniać twoje serce. Nie będzie dla ciebie zbawienia ani wyzwolenia. Tak to już jest. Ale to wcale nie znaczy, że nie ma możliwość rewanżu. Gnęb je. Niszcz na każdym kroku. Mikroagresja, molestowanie, dogadywanie, wyśmiewanie, poniżanie, bagatelizowanie. Niby w żartach. Tak żeby nie było żadnego konkretu, do którego można się przyczepić. Uczyń z nich swojego największego wroga. Kobiety, których tak pożądasz, nawet ty możesz posiąść. Możesz posiąść nawet to, co jest w nich najcenniejsze. Podpowiem, że nie jest to ich piękno. Nie jest to nawet ich wagina ani ich miłość. Kiedy poczujesz te kobiety drżące na czubku twojego noża i zaklinające cię na swoją młodość, wtedy naprawdę będziesz panem. Wtedy będziesz posiadał ich ciało i duszę. Być może będziesz nawet mógł, zanim złożą z siebie ofiarę, otrzymać kilka smakowitych pieszczot.
EVERYBOY
Pewnie chcesz żebym się do ciebie przyłączył?
BADBOY
Myślisz, że potrzebny mi taki przegryw? Zależy mi tylko na ExtraGirl.
EVERYBOY
Ona ci dokopie!
BADBOY
Daj już sobie spokój rycerzyku. I tak ci nie da, a pójdzie obciągać jakiemuś napakowanemu koksowi z niezłą furą.
EVERYBOY
Jesteś pojebany.
BADBOY
Spokojnie, odwiążę ci jedną rękę, żebyś mógł sobie zwalić konia.

 

W pomieszczenia nie wiadomo skąd zjawia się ExtraGirl.

EXTRAGIRL
Nic ci nie jest?
EVERYBOY
Skąd wiedziałaś gdzie jestem?
EXTRAGIRL
Podążałam za głosem serca.
BADBOY
I tak ci nie da!

 

W pomieszczeniu w mgnieniu oka pojawiają się także BioGirl, PsiWoman, FreezeBoy.

EXTRAGIRL
Nigdy nie będziesz szedł sam!
FREEZEBOY
Nie zostawimy nikogo w potrzebie!
BADBOY
Czterech na jednego?
PSIWOMAN
Cztery. Większość z nas to kobiety.
BADBOY
Nigdy nie byłeś zbyt honorowa. Jak to kobieta!
PSIWOMAN
Ej! Honor to konstrukt!
BIOGIRL
Ma rację.
PSIWOMAN
Dzięki.

 

BioGirl podchodzi do BadBoya i namiętnie go całuje.

BIOGIRL
Postanowiłam trochę wyrównać szanse.
EXTRAGIRL
Tak traktujesz przyjaciółki?
FREEZEBOY
Co za szmata!
PSIWOMAN
Ilość partnerów seksualnych nie jest żadnym powodem do wstydu.
BIOGIRL
Miłość jest wszystkim. Wolę prawdziwego faceta od bandy przegrywów
EXTRAGIRL
Chuj z tobą.
PSIWOMAN
Rozniesiemy was w pył.
BIOGIRL
Spróbuj.

 

ExtraGirl, FreezeBoy i PsiWoman przyjmują bojowe pozy. BioGirl też, ale teraz jest po drugiej stronie barykady. Tylko BadBoy stoi jak wryty.

BIOGIRL
Ej co jest?
BADBOY
Pierwszy raz pocałowała mnie kobieta…
EVERYBOY
Czyli to wszystko co mi mówiłeś to kłamstwo?
BADBOY
Sam wstydziłem się kobiet, więc najpierw na tobie chciałem przetestować sposoby znalezione na stronach internetowych.
FREEZEBOY
Jesteś prawiczkiem?
BADBOY
Oczywiście, że nie. Byłem kiedyś u prostytutki, ale one się nie całują.
PSIWOMAN
Korzystanie z usług pracownic seksualnych to żaden wstyd.
BADBOY
Naprawdę?
BIOGIRL
A podobało ci się?
BADBOY
No nie bardzo. Bez miłości to nie to samo.
BIOGIRL
Prawdziwy romantyk. Zobaczysz jak ze mną będzie ci dobrze.
BADBOY
Kocham cię!
BIOGIRL
Bez takich! Uznaję tylko wolne związki.
BADBOY
I tak w to idę.
EVERYBOY
Może ktoś mnie rozwiązać?

 

ExtraGirl rozwiązuje EveryBoya. BioGirl całuje się z BadBoyem. PsiWoman i FreezeBoy stoją.

FREEZEBOY
Może my też powinniśmy… no wiesz…
PSIWOMAN
Zapomnij.
EVERYBOY
Zachowywałem się jak zjeb. Przepraszam. Piękne kobiety mnie paraliżują, zawsze szukałem sposobu jak z nimi rozmawiać, jak zapraszać na randki, kiedy chwycić za rękę…
EXTRAGIRL
I to w tobie kocham, jesteś taki delikatny.

 

EveryBoy i ExtraGirl też się całują.

FREEZEBOY
Może jednak?
PSIWOMAN
Zapomnij.

 

Przez ścianę wjeżdża swoim MegaMobilem MegaMen.

MEGAMAN
Sorry za spóźnienie. Zatrzymała mnie policja. A, że byłem trochę pijany… cóż musiałem stoczyć krótką potyczkę. Co tu się dzieje?
FREEZEBOY
Gdybyś oduczył się wjeżdżania autem przez ściany nie byłoby żadnych zniszczeń w infrastrukturze.
PSIWOMAN
Tym bardziej, że konflikt udało się rozwiązać pokojowo!
MEGAMAN
Uf. W głębi duszy jestem pacyfistą.

 

Z rąk EveryBoya wystrzeliły płomienie. Prawdziwe, ogniste płomienie!

EVERYBOY
Co się stało?
EXTRAGIRL
Au! Parzy!
PSIWOMAN
Przez bliski kontakt z osobą o superbohaterskich mocach sam ją nabył! Niesłychane! Czytałam o tym w książkach, ale nigdy nie widziałam…
FREEZEBOY
Może gdybyś sama miała więcej kontaktów.
EXTRAGIRL
Musisz nauczyć się nad tym panować!
EVERYBOY
Pomożesz mi?
EXTRAGIRL
Jasne, ExtraBoy

 

ExtraGirl i FireBot wylatują z pomieszczenia.

BIOGIRL
My też już chyba pójdziemy.
BADBOY
Mamy sporo do nadrobienia.
FREEZEBOY
Jestem pewien, że BioGirl będzie świetną nauczycielką.

 

BioGirl i BadBoy także wylatują z pomieszczenia.

PSIWOMAN
A co z nami?
FREEZEBOY
Mam jeszcze sporo dobrych, imprezowych tracków. Noc jeszcze młoda!
MEGAMAN
Mogę was podwieźć.
PSIWOMAN
Jasne! Jedźmy!
MEGAMAN
Na wszelki wypadek pojedziemy do nocnego.

 

PsiWoman wskakuje do MegaMobilu. MegaMan siada za kierownicę.

FREEZEBOY
Zawsze musi się wjebać na trzeciego…

 

FreezeBoy też zajmuje miejsce w MegaMobilu. Odjeżdżają.

KONIEC