Słyszałaś o tych zamachowcach w USA? Białych suprematystach? Incelach? Jest wydźwięk: „Jebany frajer, jest w takiej sytuacji, bo nienawidził kobiet od początku”

A nieprawda, jak był odrzucany i wyśmiewany przez całe życie, to mu się nie dziwię. Trochę poleciał po bandzie, ale wiem co może czuć.

Z jednej strony jestem w stanie zrozumieć jego motywację, tym bardziej znając sposoby zaznaczania swojej nieuprzywilejowanej-uprzywilejowanej, pozycji, ale nie może być to też usprawiedliwieniem chujowych i szkodliwych zachowań. A narracja: „Hehe nie rucha, nie staje mu pała, kryptogej” jest niestety bardzo powszechna, chociaż, na szczęście, już niektórzy zwracają uwagę że to też chujowe. Plus oczywiście niezrozumienie, że można być ofiarą i oprawcą jednocześnie. No i ciężko w tej sytuacji być kolesiem, bo nie ma wzorca. Wiem jak to brzmi, ale nie chodzi mi tu o starego czy papieża. Z jednej strony jest narracja bardzo unisex, która dyskredytuje wszystkie zachowania o charakterze przemocowym, ale także seksualnym, a z drugiej    wzór macho jest dość silny. A jeśli te dwa dyskursy są prowadzone równolegle przez te same osoby i środowiska, jeśli nie ma się rozwiniętej inteligencji emocjonalnej albo ogólnie problemy z kontaktami z ludźmi, jest to nie do ogarnięcia.

W ogóle to pewnie nie zdajemy sobie z tego nawet sprawy, ale wydaje mi się, że żyjemy w ciekawszym miejscu i czasie niż stany zjednoczone niecałe sto lat temu, ze swoja spuścizna niewolnictwa i walką czarnych o równouprawnienie. Rasizm był i jest zakodowany kulturowo w każdym. Aczkolwiek neonazizm w stanach, to już ekstremum.

Z patriarchatem to inna sprawa.

No bo kto o te prawa walczy? Ludzie, którzy sami maja zakodowane uprzedzenia. Nie da się od razu zmienić samego siebie.

Dysonans to jest wtedy, kiedy nagminnie, musząc zadecydować o czymś wspólnie, partnersko, słyszysz za każdym razem: ”Nie wiem” i oczekiwanie na propozycje, z którymi jak trafisz, to jesteś domyślny, a jak nie to chuj. I mówię tu o wyborze filmu, wyborze pomiędzy nową lodówką, a pralką, kurwa, wszystkim. To brzmi jak list do Bravo, ale o takie małe rzeczy przecież to wszystko się rozbija.

„Byłabym zła, gdybyś pobił się z tym typem który nas zaczepiał, bo to wieśniactwo, ale fakt, że nie zareagowałeś to był dla mnie seksualny turnoff na poziomie biologicznym i pokażę to dobitnie swoja mina i zamknięciem dupy na tydzień”. Bo żadna nie powie: ”Powinieneś być mężczyzna i zachować się tak i tak”. Wiedzą, że to złe. Że złe jest też to, co czują, ale kurde, zapłata za obyczajowe faux pas i równościowe podejście zostanie wypłacona ci po cichu, pod stołem. Z pewnością poczujesz konsekwencje.

Widzę jak te wszystkie patriarchalne zachowania i oczekiwania wobec związku są mocno zakodowane w baniach nawet najtwardszych femin.

Dlaczego smoki strzegą złota? Ponieważ to, czego najbardziej potrzebujesz zawsze jest do odnalezienia tam, gdzie za nic nie chcesz tego szukać.

Męskość kojarzona jest z porządkiem, a kobiecość z chaosem. Społeczeństwo opiera się na uniwersalnych narracjach starych jak mity, na hierarchiach, które powinny być nienaruszalne.

To oczywiste. Przegrane od dawna, od samego początku. Nigdy nie będziesz erotycznym szczytem marzeń dla młodej dziewczyny. Musisz sobie z tego zdać sprawę. To nie są rzeczy dla ciebie. Niepowodzenie seksualne które się za tobą ciągnie od okresu dojrzewania, frustracja, która ci towarzyszy od chwili, kiedy ukończyłeś trzynaście lat, pozostawią w tobie niezatarty ślad. Zakładając nawet, że mógłbyś w przyszłości mieć kobiety – w co, szczerze mówiąc, bardzo wątpię – to i tak nie wystarczy. Nic ci już nie wystarczy. Na zawsze pozostaniesz osierocony przez swoje nastoletnie miłości, których nie zaznałeś. Już teraz rana w tobie jest dosyć bolesna, a będzie jeszcze bardziej. Potworna, nieodwracalna gorycz zacznie wypełniać twoje serce. Nie będzie dla ciebie zbawienia ani wyzwolenia. Tak to już jest. Ale to wcale nie znaczy, że nie ma możliwość rewanżu. Gnęb je. Niszcz na każdym kroku. Mikroagresja, molestowanie, dogadywanie, wyśmiewanie, poniżanie, bagatelizowanie. Niby w żartach. Tak żeby nie było żadnego konkretu, do którego można się przyczepić. Uczyń z

nich swojego największego wroga.

Kobiety, których tak pożądasz, nawet ty możesz posiąść. Możesz posiąść nawet to, co jest w nich najcenniejsze. Podpowiem, że nie jest to ich piękno. Nie jest to nawet ich wagina ani ich miłość. Kiedy poczujesz te kobiety drżące na czubku twojego noża i zaklinające cię na swoją młodość, wtedy naprawdę będziesz panem. Wtedy będziesz posiadał ich ciało i duszę. Być może będziesz nawet mógł, zanim złożą z siebie ofiarę, otrzymać kilka smakowitych pieszczot.

Perwszy raz pocałowała mnie kobieta…

EVERYBOY

Czyli to wszystko co mi mówiłeś to kłamstwo?

BADBOY

Sam wstydziłem się kobiet, więc najpierw na tobie chciałem przetestować sposoby znalezione na stronach internetowych.

FREEZEBOY

Jesteś prawiczkiem?

BADBOY

Oczywiście, że nie. Byłem kiedyś u prostytutki, ale one się nie całują.