Kiedyś w swoim, bardzo wolnym kilkumegowym internecie wpisałem: jak podrywać kobiety, dziewczyny nawet chyba. I wyskoczyła pierwsza lepsza strona, która brzmiała chyba podrywaj.org wszedłem na nią i okazało się że jest tam taka krótka lekcja, to znaczy ileś tam lekcji, chyba z siedem. Przeczytałem to wtedy i totalnie się wszystko otworzyło. Okazało się, że my faceci żyjemy w dosyć sporych iluzjach na temat tego jak kobiety chcą być traktowane. I wtedy się wszystko zaczęło. Poznałem kolegę, na tym forum, Krzemka, tak się nazywał wtedy. Miał awatar z karabinem Kałasznikowa. I Krzemek polecił mi kilka książek.

Dejwid eX. Dejwid eX, jak zobaczysz, jak sobie go wklepiesz w google to jest takim świniakiem, totalnym, takim, kurwa,

Januszem z takim, kurwa, wąsem, taki w czarnej koszulce włożonej w spodnie i z brzuchem – po prostu jest obrzydliwcem. I jego książka zaczyna się od słów: pierdoliłem Azjatki, pierdoliłem Meksykanki, pierdoliłem, ups, dzieci, pierdoliłem, Rosjanki, blondynki, brunetki, rude, tak się rozkręca i na końcu pisze, nawet Eskimoski bez zębów. Pierdolił wszystkie. Bo po prostu chciał tego.

Jego szkoła jest bardzo prosta. Polega na totalnej kontroli. I moje 19-letnie doświadczenie mi mówiło, Jak taki świniak w ogóle może? Co on mi tu ściemnia, to jest niemożliwe. Jeszcze w taki sposób, po chamsku, przecież kobiety tego nie lubią. Kobiety przecież chcą być kochane, dostawać kwiaty, a to w ogóle nie tak.

Potem Krzemek wysłał mi książkę która nazywała się „Mr. Method”. I podtytuł brzmi „Zwab kobietę do łóżka”. Podejrzewam, że w tłumaczeniu jest tam duża lipa. Ale książka miała z 500 stron. Czytam pierwszą, drugą, trzecią stronę i okazuje się , że to jest jakiś totalny poradnik w jaki sposób, POZNAĆ, ROZKOCHAĆ I PRZELECIEĆ KOBIETĘ w jeden wieczór, w 12 godzin, tak, żeby nie miała tak zwanych wyrzutów sumienia kupującego. Wyrzuty sumienia kupującego to jest jak przychodzisz do sklepu i kupujesz coś. Na przykład spodnie. Myślisz, że są zajebiste, a wychodzisz i zakładasz i masz takie: Co ja kupiłem. Co to, kurwa, jest. W ogóle ci się to nie podoba. Nie wiesz dlaczego to kupiłeś, znaczy wiesz, ale to był jakiś zakupowy szał, tam lepiej wyglądałeś, a generalnie nie jest ci potrzebna ta bluzka czy te spodnie. I jest w ogóle niewygodne. Masz te wyrzuty sumienia kupującego. Mystery prowadzi do tego żeby nie doprowadzić do wyrzutów sumienia kupującego. Żeby kobieta ich nie miała. Żeby cię chciała, żeby… Wiesz, zdarza się tak że możesz jednej nocy WW. Wybrać się na panny i wyrwać pannę, przespać się z nią i ona następnego dnia już do ciebie nie odpisze. Bo ma wyrzuty sumienia kupującego, wynikające z tego że czuje się jak dziwka, że się z tobą przespała. Trochę się najebała. No byłeś super, byłeś przystojny, ale ona się źle z tym czuje i nie chce tak się czuć. I Mystery swoim układem gry pokazuje ci jak do tego nie doprowadzić.

Patrz!

TO JEST KOLEŚ, NIE?

TAK

NIE